Rozdział 218 Jasne, ciemne i rude

Kamila wraz z Łukaszem wzbili się w powietrze. Polecieli bliżej drzewa. Przysiedli na krzaczku i przyglądali się w milczeniu temu co robią ludzie. Dla Kamili w wszystko było nowe. W przeciwieństwie do Łukasza nigdy wcześniej nie spotkała ludzi. Po chwili spojrzała na niego i powiedziała.
- Jacy oni są do siebie podobni. Tylko dlaczego jeden jest większy a drugi mniejszy?
Zanim Łukasz zdążył odpowiedzieć pojawił się kolejny człowiek.
- Ooo, jeszcze jeden, ale ten wygląda inaczej. Co to jest to ciemne co ma na głowie? Tamci mają podobne ale jasne.
Łukasz ku zdumieniu Kamili roześmiał się i odpowiedział.
- To są włosy. Ludzie mogą je mieć w różnych kolorach.
- Jakie jeszcze mogą być kolory? - Zainteresowała się Kamila.
- Pytałem kiedyś o to Agnieszkę. Powiedziała mi, że niektórzy mają jasne, inni ciemne, a czasem można spotkać kogoś o włosach czerwonych lub prawie czerwonych. Ludzie nazywają je rudymi. Są też tacy, którzy nie mają wcale włosów . Są oni określani jako łysi.
Nagle rozległ się głośny i nieprzyjemny dźwięk cięcia drzewa przez piłę. Kamila widziała, że Łukasz coś do niej mówił jednak nie słyszała nic w tym hałasie. Na szczęście po kilku minutach ludzie wyłączyli piłę i zapanowała cisza.
- Odlećmy dalej proszę. - Powiedziała. - Nie słyszałam co do mnie mówiłeś.
- Dobrze, zresztą chyba nie chcę widzieć tego co będą dalej robić. - Powiedział zrezygnowany Łukasz.