Gdy już Izraelici zmęczyli się tańcami i pieśniami na cześć Pana opadli na piasek, by chwilę odpocząć. Mojżesz w tym czasie odszedł na bok. W ciszy przemówił do niego Pan i nakazał im wyruszyć w drogę w kierunku pustyni Szur.

Mojżesz wrócił do swego narodu i przekazał im Boskie słowa.

Wreszcie morze uspokoiło się i o brzeg uderzały już tylko drobne fale. W końcu i one zniknęły. Mogłoby się wydawać, że żadne z nocnych wydarzeń nie miało miejsca. Ale to były tylko pozory. Minęło jeszcze kilka minut i do Izraelitów dotarło, że Pan Bóg naprawdę się nimi opiekuje i Egipcjanie...

Kamila miała co wspominać.

Gdy tylko z Łukaszem przedostali się na drugą stronę drogi jej oczom ukazał się zupełnie inny świat. Z ciekawości aż przysiadła na krzaczku i rozglądała się nie patrząc w stronę Łukasza.

– Lecimy dalej? – Spytał ją.

– Opowiedz mi najpierw o tym czymś przed nami.

Izraelici bezpiecznie wyszli na brzeg morza. Niektórzy patrząc przed siebie cieszyli się, że są coraz bliżej Ziemi Obiecanej. Większość jednak patrzyła za siebie z niepokojem. Ich śladem bowiem podążało wojsko egipskie z faraonem na czele. Nawet z daleka słyszeli groźby i obietnice wykrzykiwane przez władcę. Kilku Izraelitów podeszło do Mojżesza...

Egipcjanie patrzyli z góry na idących przez suche dno morza swoich niedawnych niewolników.

– Ich Bóg to uczynił. Jest potężny. – Szeptali między sobą.

Słowa te usłyszał faraon. Obawiając się o to co mogą uczynić jego do niedawna nieustraszeni wojownicy szybko krzyknął.

– Za nimi! Ruszamy! Nasi słudzy nam uciekają!

– Mamusiu, co to jest? Dlaczego ten piasek jest inny? Czemu musieliśmy tak nisko zejść? – Mały przestraszony chłopiec kurczowo trzymał się ubrania swojej mamy, nie przeszkodziło mu to ciekawie rozglądać się wokół. – Dlaczego woda tak dziwnie stoi po obu stronach?

Młoda kobieta sama niewiele rozumiała z tego co...

Mojżesz wyciągnął rękę nad morze jak mu Pan nakazał. W tym momencie zarówno Izraelici jak i podążający ich śladem Egipcjanie poczuli uderzenie silnego wiatru ze wschodu. Wpatrzeni w swego przywódcę Izraelici nie obawiali się. Domyślili się, że stało się tak za przyczyną Pana Boga. Nie rozumieli tego natomiast Egipcjanie. Wiatr...


Izraelici szli przed siebie wciąż niespokojnie oglądając się za siebie. Wiedzieli, że Egipcjanie są tuż za nimi. Otuchy dodawał im znajomy słup ognia, który odgradzał ich od wrogów. Anioł Boży idący dotąd na przedzie także znalazł się za Izraelitami, oddzielając od nieprzyjaciół. Prowadzeni przez Mojżesza zapomnieli o wcześniejszych oskarżeniach. Nie...

Mojżesz wysłuchał przerażonych Izraelitów, następnie odszedł na bok i zwrócił się do Pana.

Pan odpowiedział.

– Dlaczego mnie wołasz? Powiedz Izraelitom, aby ruszyli w drogę. Ty podnieś laskę i wyciągnij rękę nad morze. Rozdziel je na dwoje. Niech Izraelici wejdą w środek na suchą ziemię. Ja natomiast sprawię, ze Egipcjanie...

Dotąd szczęśliwi Izraelici przerazili się widząc podążające ich śladem wojska egipskie. Zaczęli głośno wołać do Pana a gdy nie dostali odpowiedzi i Egipcjanie nie zniknęli w cudowny sposób zwrócili się przeciwko Mojżeszowi. Najodważniejsi z nich odezwali się.

– Mało było grobów w Egipcie? Przyprowadziłeś nas tutaj, abyśmy umarli?

– Jaką...