• Strona główna

Mojżesz wyciągnął rękę nad morze jak mu Pan nakazał. W tym momencie zarówno Izraelici jak i podążający ich śladem Egipcjanie poczuli uderzenie silnego wiatru ze wschodu. Wpatrzeni w swego przywódcę Izraelici nie obawiali się. Domyślili się, że stało się tak za przyczyną Pana Boga. Nie rozumieli tego natomiast Egipcjanie. Wiatr...


Izraelici szli przed siebie wciąż niespokojnie oglądając się za siebie. Wiedzieli, że Egipcjanie są tuż za nimi. Otuchy dodawał im znajomy słup ognia, który odgradzał ich od wrogów. Anioł Boży idący dotąd na przedzie także znalazł się za Izraelitami, oddzielając od nieprzyjaciół. Prowadzeni przez Mojżesza zapomnieli o wcześniejszych oskarżeniach. Nie...

– I dlatego za nią tęsknię? – Spytał Grześ.

– Dobre pytanie. – Odpowiedziała Selene. – Brakuje ci biedronki dla niej samej czy tego dlatego, że była wpatrzona w ciebie?

– Zadajesz trudne pytania. – Poskarżył się wąż.

– Tak, wiem o tym, ale to nie mnie powinieneś na nie...

– Kogo jeszcze spotkałeś? – Grześ był ciekaw.

– Wiele różnych zwierzątek, niektóre już znasz jak pszczoły czy mrówki, o innych pewnie usłyszysz pierwszy raz ode mnie jak króliki czy kaczki lub gęsi. Chętnie o nich opowiem, ale wybaczcie, już nie dzisiaj. Jest już późno a ja jestem zmęczony.

– Tak, masz rację. Wtedy to zrozumiałem. – Odpowiedział Przemek Kubie. – Wreszcie Agnieszka dała się przeprosić. – Mówił dalej. – Obiecała opowiedzieć mi coś więcej o gospodarstwie ludzkim. Najpierw jednak przedstawiła mnie swojej koleżance Gosi. Małgosia także jest kurą. Wspólnie wybraliśmy się na spacer. Po drodze przedstawiały mnie spotkanym...

Mojżesz wysłuchał przerażonych Izraelitów, następnie odszedł na bok i zwrócił się do Pana.

Pan odpowiedział.

– Dlaczego mnie wołasz? Powiedz Izraelitom, aby ruszyli w drogę. Ty podnieś laskę i wyciągnij rękę nad morze. Rozdziel je na dwoje. Niech Izraelici wejdą w środek na suchą ziemię. Ja natomiast sprawię, ze Egipcjanie...

Dotąd szczęśliwi Izraelici przerazili się widząc podążające ich śladem wojska egipskie. Zaczęli głośno wołać do Pana a gdy nie dostali odpowiedzi i Egipcjanie nie zniknęli w cudowny sposób zwrócili się przeciwko Mojżeszowi. Najodważniejsi z nich odezwali się.

– Mało było grobów w Egipcie? Przyprowadziłeś nas tutaj, abyśmy umarli?

– Jaką...

Kolejnego dnia Pan przemówił do Mojżesza:

– Powiedz Izraelitom, aby zawrócili. Mają rozbić obóz pod Pi-Hachirot pomiędzy Migdol a morzem, naprzeciw Baal-Sefon. Namioty postawcie na wprost morza.

– Gdy rozłożycie obóz nad brzegiem morza faraon powie do swych poddanych: Izraelici zabłądzili, a pustynia jest przeszkodą nie do pokonania. Uczynię upartym...

Szli dalej, radośni i szczęśliwi – Pan był z nimi. Wyszli z Egiptu po wielu latach niewoli. Jak dotąd nie znali innego życia. Ich rodzice, dziadkowie i oni urodzili się w niewoli egipskiej.

Cieszyli się każdym dniem wolności mimo iż droga przez pustynię nie była łatwa. Nie wiedzieli co będzie...

Izraelici nie posiadali się ze szczęścia. Po wielu latach niewoli faraon wreszcie pozwolił im wyjść z Egiptu.

Na początku było im tam dobrze, lecz gdy umarł Józef i jego zasługi zostały zapomniane przez Egipcjan zaczęła się udręka Izraelitów. Kolejni faraonowie zmuszali ich do ciężkiej pracy ponad siły. Potomkowie Józefa i...